Sprzedaż akcji za więcej niż wyniósł ich koszt generuje zysk kapitałowy (plusvalía). W Meksyku nie płaci się ISR, dopóki się nie sprzedaje. A gdy się sprzedaje, meksykańskie prawo daje ogromną przewagę, jeśli korzysta się z odpowiedniego systemu.
Zasada definitywnych 10%:
- Sprzedaż akcji lub ETF-ów za pośrednictwem koncesjonowanej giełdy w Meksyku (BMV lub BIVA) skutkuje opodatkowaniem zysku stałą, definitywną stawką 10%.
- Ta stawka nie dolicza się do dochodów sumowanych. Oznacza to, że nie podnosi progu podatkowego pensji.
- SIC (Sistema Internacional de Cotizaciones): To sztandarowe narzędzie. SIC pozwala Meksykanom kupować zagraniczne akcje (jak Apple, Tesla czy ETF-y takie jak VOO) za pośrednictwem meksykańskiego brokera. Ponieważ operacje odbywają się przez SIC, korzystają one również ze stawki 10%!
Pułapka zagranicznych brokerów: Jeśli otworzy się konto u brokera w Stanach Zjednoczonych (np. TD Ameritrade, Interactive Brokers) i sprzeda się tam akcje, ten zysk nie przechodzi przez meksykańską giełdę. Traci więc korzyść 10%. Zysk trzeba będzie doliczyć do dochodów sumowanych, co może oznaczać opodatkowanie nawet do 35%. Dlatego regulowani meksykańscy brokerzy (GBM, Bursanet) są podatkowo korzystniejsi dla drobnego inwestora.
Straty: Jeśli sprzedaje się akcje ze stratą w ramach SIC/BMV, tę stratę można wykorzystać do obniżenia zysków giełdowych (opodatkowanych stawką 10%) z danego roku lub z 10 kolejnych lat.